Handel walutami a czas

Działający 24 godziny na dobę rynek walutowy jest poważnym wyzwaniem dla jego uczestników. Nie da się bowiem fizycznie uczestniczyć w jego życiu przez cały czas. Z uwagi na ten fakt, stworzono specjalne zlecenia, które działają 24 godziny na dobę tak aby inwestorzy mogli spokojnie spać nie martwiąc się o swoje otwarte pozycje.

Rynek otwiera się o godzinie 23:00 naszego czasu w niedzielę a kończy aktywność w piątek także o 23:00. Każda doba podzielona jest na poszczególne sesje, które dla zwykłego uczestnika są w zasadzie niezauważalne.

Wraz z ruchem Słońca, o godzinie 23:00 naszego czasu rozpoczyna się handel w Australii a zaraz potem w Japonii i Azji. Handel na dalekim wschodzie odbywa się w późnych godzinach nocnych naszego czasu i w większości przypadków jest przez nas przesypiany. Dopiero ostatnie godziny handlu sesji azjatyckiej jest dostępna dla większości europejczyków. O godzinie 7:00 naszego czasu kończy się sesja z Australii a o 9:00 z Japonii.

Sesje giełdowe na świecie
Wraz z końcówką sesji azjatyckiej rozpoczyna się handel na najbardziej płynnej i największej pod względem obrotu sesji europejskiej. Przez Londyn, stolicę finansową świata przepływa bowiem najwięcej transakcji. Dodatkowo sesja europejska nachodzi na sesję amerykańską co powoduje spotkanie dwóch największych gospodarek świata. Może wkrótce podobny mechanizm będzie miał miejsce w Azji, kiedy do głosu dojdą Chiny.

Kiedy na rynek wkraczają Amerykanie o godzinie 14:00 naszego czasu mamy często do czynienia ze zmianą nastrojów na rynku. Nie dotyczy to tylko rynku walutowego. Rozpoczyna się wtedy także handel na największych giełdach w USA, co także zmienia często nastawienie inwestorów w Europie. Sesja europejska kończy się o 17:00 naszego czasu. Wtedy powoli handel wygasa a zmienność maleje. Taka sytuacja utrzymuje się w zasadzie do godziny 01:00 w nocy, kiedy to swój dzień rozpoczynają Japończycy. W Polsce handel skupia się w zasadzie w godzinach, w których działają polskie banki – zatem między godziną 08:30 a 16:30.

Najlepszy okres transakcyjny trwa w czasie łączenia się sesji azjatyckiej i europejskiej oraz łącznia się sesji europejskiej i amerykańskiej. Co ciekawe największe ruchy dostrzegane są na rynku w środku tygodnia (wtorek i środa).

Inwestorzy poza obserwowaniem która część światowej gospodarki właśnie się budzi i wkracza na rynek powinni obserwować także ważne święta w danych krajach. Wtedy bowiem banki i inwestorzy nie dokonują transakcji lub jest ich znacznie mniej. Rynek w takich momentach może zachowywać się irracjonalnie i jest to trudny okres do zawierania transakcji spekulacyjnych. Poza świętami należy pamiętać także o sobocie i niedzieli, kiedy rynek w zasadzie nie działa.

Paweł Kochanowski
FTS Capital Group